Słońce z zyskiem
Dziennik Gazeta Prawna nr. 149
Inwestycje. Polacy kupują nieruchomości ZA GRANICĄ. My nie mamy
słońca, oni mają je w nadmiarze. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej wyraźnie
zwiększyło się zainteresowanie tych naszych rodaków, których na to stać, zakupem
domu lub mieszkania w turystycznych regionach południowej Europy. Koszt zakupu
takiej nieruchomości zwraca się już po kilku latach, bo łatwo ją wynająć
zagranicznym turystom, a jej cena stale wzrasta.
Klienci
traktują zakup nieruchomości za granicą przede wszystkim jako lokatę kapitału
lub inwestycję. Jest to bardzo atrakcyjne rozwiązanie, biorąc pod uwagą choćby
wzrost cen nieruchomości na Costa del Sol w Hiszpanii, który w ostatnich latach
kształtuje się od 9 proc. do12 proc. rocznie. Niektórym naszym klientom
inwestycja zwróciła się więc już w całości – informuje Grażyna Wolak z Alias
Polska, warszawskiej agencji specjalizującej się w pośrednictwie w handlu
hiszpańskimi nieruchomościami.
Ceny domów na południu Europy są często
porównywalne z kosztami zakupu nieruchomości w okolicach Warszawy czy innych
dużych miast polskich. Polacy inwestujący w nieruchomości w Unii wybierają
przede wszystkim Hiszpanię. – W ostatnich miesiącach mamy coraz więcej klientów.
W Hiszpanii ceny apartamentów pod klucz zaczynają się od 1000 euro za metr
kwadratowy. Normą jest pełne wyposażenie łazienki oraz kuchni, szafy ścienne w
sypialniach, terakoty w całym obiekcie oraz łazienkach. O szybkim zwrocie
poniesionych nakładów decyduje bliskość morskich plaż i dogodne połączenia
komunikacyjne – mówi G. Wolak. – Jeden z naszych klientów sprzedał po dwóch
latach kupiony za naszym pośrednictwem apartament z zyskiem prawie 40 000 euro,
a cały czas zarabiał także na wynajmie – dodaje G. Wolak.
Na
nieruchomość położoną w którymś z południowych krajów Polacy wydają zazwyczaj
kwotę w granicach 150 000–250 000 euro. W przypadku wynajmowania nieruchomości,
koszty, jakie ponosi właściciel, nie przekraczają rocznie ok. 300–500 euro za
apartament i ok. 600 euro za domek jednorodzinny.
Transakcje kupna domu
czy apartamentu za granicą lepiej powierzyć fachowcom. Agencje zajmujące się
pośrednictwem, w przypadku Hiszpanii nie pobierają od kupujących prowizji.
Prowizję płaci sprzedający. Inaczej jest w przypadku Włoch, gdyż polskie agencje
nieruchomości dostosowały się do reguł obowiązujących na tamtejszym rynku i każą
sobie płacić 3 proc. ceny wpisanej do aktu notarialnego. – Trzeba natomiast
wziąć pod uwagę, że na południu Hiszpanii księgi wieczyste prowadzone dla
nieruchomości są nieuporządkowane. Dojście do faktycznego stanu własności
przypomina drogę przez mękę – tłumaczy Aneta Niemczak z agencji Intelligent
House & Garden S.L.
– Wielu Polaków pyta o Chorwację. To drugi po
Hiszpanii najbardziej popularny kraj, w którym Polacy chcą kupować
nieruchomości. Jest to jednak trudniejsze niż w Hiszpanii, ponieważ trzeba
spełnić wiele administracyjnych warunków. Ale warto się postarać, gdyż ceny nie
są wysokie, a za kilka lat, kiedy Chorwacja znajdzie się w Unii Europejskiej, na
pewno wzrosną – twierdzi Anna Nowakowska, specjalista ds. sprzedaży w gdyńskiej
agencji nieruchomości Carisma. (źródło Gazeta Prawna)
Carisma co roku znajduje chętnych na 100
luksusowych domów i apartamentów
Biznes
dla marzyciela. Jacek Szyc najpierw wymyślił sposób na życie, a potem szukał
pomysłu jak na to życie zarobić.
Kup
mieszkanie za granicą. Pieniądze zwrócą ci się po pięciu latach.
M-3 na riwierze - Tygodnik Wprost, Nr 1137 (12
września 2004)
Gazeta Prawna
2004-08-02
"Carisma nieruchomości w Europie"