Nieruchomości w Hiszpanii

Costa Blanca Północ, Calpe
cena: 495 000 €
stara cena: 650 000 €
ANKIETA
Wypełnij poniższą ankietę. Pozwoli nam to poznać Twoje preferencje oraz bardziej ukierunkować ofertę.














07.04.2017

Niezwykłe hiszpańskie święta i zwyczaje

Hiszpania to kraj pełen słońca jego mieszkańcy znani są z umiłowania do radosnego świętowania i wielobarwnej celebracji ważnych wydarzeń i rocznic. Zebraliśmy kilka najciekawszych, niezwykłych i oryginalnych. Takich jak Festiwal Skoków nad Niemowlętami czy procesje z trumnami w których dziękczynienie odprawiają żywi ludzie.

 

 

 

1. La Vijanera w Silió (Molledo), Cantabria.


Zimowa maskarada odbywająca się w pierwszą niedzielę każdego roku w niewielkiej miejscowości Silio w Kantabrii.
Uroczystość zwana jest  „pierwszym hiszpańskim karnawałem”. Jej pochodzenie jest starożytne, związane z pogańskimi rytuałami praktykowanymi przez plemiona kantabryjskie zamieszkałe w okolicy przed przybyciem Rzymian i przed przybyciem chrześcijaństwa.

Najważniejszymi postaciami święta są bohaterowie, za których przebierają się uczestnicy procesji przemierzającej miasto. Każdy z nich ma ściśle określone, atrybuty, wygląd, charakter. Znajdziemy tutaj czarownice, rycerzy, faunów i postaci z mitologii kantabryjskiej.
Najważniejszymi z nich są zarramacos – odziani w owcze skóry, szpiczaste, zdobne czapy i obwieszeni dużych rozmiarów dzwonami, których dźwięk ma za zadanie odstraszyć złe duchy.

Jedną z ważnych części jest odczytywanie Las Coplas na rynku głównym miasta. Są to poetyckie utwory mające charakter satyryczny i traktują o istotnych wydarzeniach zarówno w najbliższym sąsiedztwie jak i w wielkiej polityce.
Zwieńczeniem fiesty jest symboliczne polowanie na niedźwiedzia mające symbolizować walkę dobra ze złem i przynieść powodzenie w nadchodzącym roku.
Podczas festiwalu La Vijanera splatają się pogańskie, chrześcijańskie i rzymskie tradycje i wierzenia rdzennych mieszkańców regionu. Biorąc w nim udział będziemy mieli styczność z przesądami, historią, legendami i mitologią Kantabryjską a wszystko to przy okazji święta i dobrej zabawy.

Oficjalna strona święta: http://www.vijanera.com/

 2. Fiesta de Santa Marta de Ribarteme.

Święto uznane za jedno z najdziwniejszych na świecie przez dziennik The Guardian. Charakterystycznym rekwizytem jego obchodów są trumny a w nich żywi ludzie, ubrani odświętnie jak na własny pogrzeb.

Co roku 29 lipca w Las Nieves w Galicji odbywa się Fiesta de Santa Marta de Ribarteme.
Udział w procesji biorą ludzie którzy w ubiegłym roku ciężko chorowali, otarli się o śmierć, przeżyli i chcą podziękować hiszpańskiej patronce zmartwychwstania za powrót do zdrowia.

Czynią to w dość osobliwy sposób. Ozdrowieńcy kładą się do zupełnie prawdziwych trumien, a ich rodziny niosą ich na swoich ramionach w uroczystej procesji.

Po mszy w kościele pod wezwaniem Św Marty patronki niedoszli zmarli wynoszeni są na cmentarz. Na koniec wszyscy wychodzą z trumien i opowiadają o swoich przeżyciach, związanych z cudownym uniknięciem śmierci. Po wszystkim odbywają się koncerty i zabawa trwa do białego rana.

3. Las Fallas w Walencji.

Jedno z najbardziej widowiskowych świąt w Hiszpanii. Odbywa się ono tradycyjnie w połowie marca w Walencji. Przez wiele miesięcy artyści z różnorodnych stowarzyszeń tworzą ogromne i bajeczne konstrukcje z papieru, drewna i wosku. Rzeźby przedstawiają, słynne postaci, polityków, piłkarzy, postacie z bajek, upamiętniają wydarzenia, poruszają problemy dzisiejszego świata.
Instalacje mają od kilku do kilkudziesięciu metrów i rozstawione są na terenie całego miasta, przez kilka dni festiwalowych możemy je podziwiać i oceniać. Ostatniej nocy wszystkie zostają spalone w miejscach w których stały, na ulicach i placach Walencji. Widowisko jest niesamowite a nad bezpieczeństwem czuwa corocznie 10.000 strażaków. Tylko jedna rzeźba nie ulega spaleniu, ta która zdobyła najwięcej głosów w plebiscycie. Po zakończeniu święta zostaje przewieziona do muzeum Las Fallas w Walencji.
Święto gromadzi co roku w Walencji ogromną rzeszę turystów, pragnących uczestniczyć w tym niepowtarzalnym festiwalu radości i ognia. Zabawa trwa do białego rana.


Fot. http://www.fallas.com

4. El Colacho – Festiwal skoków nad niemowlętami w Castrillo de Murcia.

Co roku w pierwszą niedzielę po obchodach Bożego Ciała w hiszpańskiej miejscowości Castrillo de Murcia odbywa się święto El Colacho a jego punktem kulminacyjnym jest El Salto del Colacho (Skok diabła). Dorośli mężczyźni ubrani czerwono złote szaty symbolizujące diabła przeskakują nad maleńkimi dziećmi ułożonymi na materacach na trasie procesji. Spektakl iście mrożący krew w żyłach dla widzów nieprzywykłych. Nie ma pewności co do tego skąd wzięła się ta osobliwa tradycja ale jej korzenie sięgają XVIIw. Obrzęd skoku nad niemowlęciem ma zapewnić noworodkom szczęście i bezpieczeństwo na resztę życia, ochronić przed złem, chorobami i niepowodzeniem. Fiesta jest bardzo uroczysta i widowiskowa. 


 

4. Bitwa na wino w Haro, La Rioja

Festiwal wina w Haro w regionie Rioja
Co roku od 300 lat, w dniu patrona - Św. Piotra ( 29 czerwca) w mieście Haro, odbywa się Wine Festival mający formę bitwy, której orężem i amunicją jest czerwone wino. Zgromadzeni, miejscowi i turyści, starzy i młodzi wylewają na siebie hektolitry tego bezkonkurencyjnego trunku. W zabawie zwykle bierze udział kilkanaście tysięcy osób, w samym 2015 roku na głowy przyjaciół i nieznajomych podczas festiwalu w Haro wylano ponad 130.000 litrów wina!
Jak głosi legenda zwyczaj narodził się podczas pielgrzymki do kaplicy Los Riscos de Bilbao. Jeden z uczestników postanowił ochłodzić swoją towarzyszkę wylewając na nią chłodne wino, pomysł ten został podchwycony przez pozostałych uczestników wycieczki. Inna z opowieści dotyczących tego ceremoniału dotyczy dawnych zatargów między sąsiednimi miejscowościami. Podobno istnieje zapis o tym że gdyby ten rytuał się w którymś roku się nie odbył, wzgórza Riscos de Bilibio przeszłyby pod zwierzchnictwo sąsiedniego miasta - Miranda del Ebro.

5. La Tomatina w Buñol, Valencia


Tomatina, słynna bitwa na pomidory odbywająca się w miejscowości Bunol położonej niespełna 40 km od Walencji, co roku w ostatnią środę miesiąca. Potyczka jest punktem kulminacyjnym fiesty trwającej cały tydzień i ściąga co roku ogromną rzeszę turystów z całego świata pragnących zaznać uroków tego radosnego starcia. Historia wydarzenia ma swoje źródło w roku 1945. We wczesnych latach 50. za czasów dyktatury Feranco zakazano organizacji święta co na niewiele się zdało. Co roku w Tomatinie bierze udział około 40.000 osób. Podczas bitwy zużywane jest około160 ton pomidorów.
Od 2013 roku udział w święcie jest płatny.
Wszystko zaczyna się około godziny 10 rano. Na początek uczestnicy usiłują wspiąć się na nasmarowany mydłem słup aby ze szczytu ściągnąć hiszpańską szynkę, kiedy to się stanie rozlega się wystrzał armatni i z ciężarówek sypią się tony pomidorów. Wszyscy zaczynają obrzucać się owocami co trwa około godziny, organizatorzy zalecają aby owoce najpierw zgnieść w dłoni by nie wyrządzić nikomu krzywdy. Koniec bitwy sygnalizuje kolejny wystrzał armatni. Uczestnicy mogą doprowadzić się do porządku korzystając z rozstawionych miejskich pryszniców lub wskakując do lokalnej rzeki.
Ulice sprzątane są przy nieocenionej pomocy straży pożarnej, która spłukuje pozostały po pomidorowym starciu przecier pomidorowy z ulic.
Po bitwie wszyscy udają się na after party czyli wielką imprezę muzyczną na wolnym powietrzu i bawią się do rana!

Oficjalna strona festiwalu: http://www.tomatina.es


6. Castells w Tarragonie

Castells – katalońska tradycja budowy wież z ludzi. W pierwszy weekend października w roku przestępnym w Tarragonie odbywa się konkurs na najwyższą konstrukcję zbudowaną tylko i wyłącznie z żywych ludzi nie używających żadnych zabezpieczeń.
W festiwalu biorą udział najlepsze zespoły (Colles) w Hiszpanii, które trenują przez cały rok. Najwyższe wieże mają nawet 10 pięter i zbudowane są z około pół tysiąca osób.
Tradycja ma blisko 200 lat. Jest kilka koncepcji tego jak powstał pomysł wznoszenia tego typu konstrukcji. Jedna z nich mówi że tradycja Castells ma swoje korzenie w tradycyjnych tańcach ludowych „Bailes de los Valencianos”.
Pierwszą wieże zarejestrowano w 1770 r w miejscowości Arbós leżącej 40 km na północ od Tarragony.
Najmłodsi członkowie drużyn mają 4-5 lat. Najstarsi nawet 80 lat.
Najsłynniejsza drużyna to Castellers de Vilafranca, pochodząca z miasteczka Vilafranca del Penedès w prowincji Barcelona licząca około 400 członków.
Sport ten statystycznie nie jest bardzo niebezpieczny. Po trzecim w ponad dwustuletniej historii wypadku śmiertelnym który wydarzył się w 2006r wprowadzono obowiązkowe kaski dla najmłodszych uczestników.
Tworzenie wież zostało uhonorowane przez UNESCO i dołączyło do grona Arcydzieł Ustnych i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości.

KONTAKT
Biuro w Polsce:
Sopot
tel. 0048 58-621-00-31
Biura w Hiszpanii:
Costa Blanca Torrevieja
tel. 0034 966 29-93-38
Costa Blanca Calpe
tel. 0034 966 44-44-35
Costa del Sol Marbella
tel. 0034 62-754-59-82
dvd
NEWSLETTER
Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach na naszej stronie oraz w naszej ofercie, wpisz swój adres e-mail w poniższe pole i naciśnij przycisk:

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Kliknij zgadzam się.

Oferty zapisane (0) do góry
Facebook